
Zasinienia ładnie zeszły, a skóra jest już gęstsza w dotyku. To fajne uczucie, bo dotychczas obserwowałam u siebie zgoła odmienny proces utraty jej gęstości. W ogóle wydaje mi się, że twarz też zmieniła lekko owal. Bardzo miło odbiera się takie widoki w lustrze. Poczekam jednak na zdjęcia przed i po, które wykonam dopiero za kilka dni. Wtedy podobno najlepiej obserwuje się efekty. I Wy też je zobaczycie. Czekam z niecierpliwością!
Zasinienia ładnie zeszły, a skóra jest już gęstsza w dotyku. To fajne uczucie, bo dotychczas obserwowałam u siebie zgoła odmienny proces utraty jej gęstości.