
Muszę się przyznać, że czegoś się bałam... po zabiegu miałam wrażenie, że nie mam talii... ale myślałam cały czas, że to tylko czasowe, więc nawet sama nie za bardzo sobie to na głos mówiłam... na szczęścia talia wróciła, a jej brak był spowodowany opuchlizną, która na szczęście jest już zupełnie za mną :)
Niezmierną ulgę odczułam po zdjęciu ubranka! Bardzo cieszy, że nie muszę już w tym spać, chodzić i robić wszystkiego i pomimo, że to już jakiś czas od zabiegu coraz bardziej się z niego cieszę, bo wciąż jeszcze widzę jego działanie. To niewiarygodne, ale nadal z dnia na dzień widzę poprawę, a podobno na całkowity efekt muszę czekać pół roku, więc już nie mogę się doczekać, co będzie dalej :)