
Dziś zauważyłem, że skóra zaczęła się lekko łuszczyć, a z krostek pozostały tylko większe.
Po przemyciu twarzy musiałem zdjąć trochę schodzącej skóry, gdyż utrudniała mi nakładanie wazeliny na twarz. Wieczorem przemyłem skórę żelem hipoalergicznym i spłukałem przegotowaną wodą, poczym nałożyłem maść.