
Dzisiaj mija 14 dni od zabiegu. Jeżeli chodzi o poprawę mojego wyglądu, to okiem laika oceniam, iż najbardziej widoczna poprawa „gęstości” skóry występuje na twarzy. Mam nadzieję, że i szyja z czasem też ulegnie wyraźniejszemu „naciągnięciu.” Od jutra też mogłabym sobie podarować codzienną porcję masażu – ale sądzę, że będę go kontynuować. Ale na zdjęcia muszę jeszcze poczekać. To zabieg dla cierpliwych osób.
To zabieg dla cierpliwych osób.