Juwena.pl
Twarz Ciało Laseroterapia Dermokosmetyka Dermatochirurgia
Dzień 1 - Zdumienie!

Co tu dużo mówić... dla mnie to niemal jak matrix. Jestem już po zabiegu i gdyby nie ubranko to właściwie... nie wiedziałabym, że zabieg miał wogóle miejsce... ale od początku.

Kiedy rano pojawiłam się w gabinecie, wszystko poszło bardzo sprawnie. Szlafrok, kapcie, rozmowa z panią anestezjolog, kilka dodatkowych pytań, podpisanie zgody... całus od męża, wchodzę na salę i SZOK... w tle słyszę "pik, pik, pik, pik, pik".... to urządzenie monitorujące pracę serca. Nagle do mnie dotarło, że to nie kilka małych wkłuć i wychodzę bez bruzd z gabinetu, ale poważny zabieg medyczny! Mówię do męża: "Wychodzimy!", ale on mi na to tylko, że wszystko będzie dobrze... i miał rację. Przyznam, że wtedy zaczęłam się bać. Wszystko było sterylne... a sterylne oznacza medyczne, a medyczne oznacza dla mnie lekko przerażające, ale co tam... pomyślałam, że lepiej, że wszystko jest takie zielono-sterylne i dopilnowane, żeby było dla mnie maksymalnie bezpieczne. Kiedy już się położyłam, bardzo uspokajająco podziałał na mnie uśmiech lekarzy i pewność w ich głosach, że naprawdę wiedzą, co robią.

W trakcie zabiegu prosiłam, żeby mi o wszystkim mówiono, co się dzieje i tak też było. Bólu nie czułam, może troszkę pod sam koniec, ale nie chciałam więcej środków przeciwbólowych (nagle się ze mnie twardziel zrobił ;)). Wydawało mi się, że wszystko trwało może trzy kwadranse, w rzeczywistości okazało się, że spędziłam w gabinecie prawie dwie godziny. Generalnie wielkim zaskoczeniem było to, że zabieg był tak komfortowy, w stosunku do przebiegu i efektów, jakich się spodziewam. Po zabiegu od razu założono mi specjalną bieliznę uciskową i wtedy mógł mnie już "odebrać" mąż! Jeszcze półtorej godziny spędziłam w innym gabinecie na krótkiej obserwacji i popołudniu byłam w domu... z radości i dla uczczenia zabiegu zrobiłam coś absolutnie bez sensu - zjadłam wielkie ciacho ze śmietaną! Ale dzisiaj już nie robię takich głupot!

Jestem pod wielkim wrażeniem tego zabiegu, całej "otoczki" i tego, że jest tak nie utrudniający życia! Dzisiaj czuję się właściwie zupełnie normalnie, brzucha jeszcze nie oglądałam, to dopiero jutro mogę zrobić!



Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu badź pierwsza/pierwszy
Zadaj pytanie lekarzowi Sprawdź co polecamy Podaruj bezpieczne piękno Juwena.pl - przejdź do strony głównej Program BALONIK